z pozytywnych rzeczy związanych z tym miejscem to:
- terminowość wypłat i brak problemu z urlopem wypoczynkowym.
- brak paragonów grozy - jeśli coś zniszczysz to trudno. Firma traci ale ty nie dostajesz paragonu za towar.
Jeśli jednak chodzi o negatywy to jest ich całkiem sporo:
- premia służąca jedynie do odbierania. Nie ważne jest twoje zaangażowanie. Czy się stoi czy się leży najniższa się należy. Do tego, jako że premia jest co 3 miechy to po każdym L4 zabierają 1/3 premii (nie ważne jak długie to L4)
- zmuszanie ostatniej zmiany do czekania na wyjście z roboty aż kasjerki się policzą, oczywiście nie płatne - 15-20 minut
- duże tempo pracy
- ogrom wiedzy na temat towarów do przyswojenia w relatywnie krótkim czasie
- kierownik podglądający pracowników z kamer. Ok, niech patrzy, ale wszystko ma swoje granice jak rozliczanie z przerwy śniadaniowej że nie trwa 15 a 20 minut . Szymonie miałem ochotę uderzyć cię w twarz po prostu.
- właściciel ręki ci nie poda bo masz brudną (to taki starszy (usunięte przez administratora) co zaczynał od handlu ubraniami a teraz się dorobił. Pewnie to dlatego, że jeśli wierzyć opowieściom to nie wchodząc w szczegóły typ miał bardzo ciężkie dzieciństwo). Ale to i tak słoma z butów mu wystaje. Jak mawia - nie ma ludzi niezastąpionych...
- kierownik sklepu to mega toksyczna osoba. To bardzo fałszywy egoista rozkochany w samym sobie. Prosto w twarz będzie ci się uśmiechał i przytakiwał ale i tak cię nie szanuje. Przy grafikach to sobie zobaczysz.
- zastępczyni kierownika pracuje na hali sprzedażowej więc jeśli cię widzi z radością zagania do roboty, nie ważne co robisz. Taki strażnik teksasu wkurzający każdego tam.
- "stała kadra" czyli garstka tych, którzy pracują dłużej niż 2 lata to podobnie jak kierownik toksyczne osoby, z łaską robiące cokolwiek o co ich poprosisz. Oczywiście z radością będą się tobą wysługiwać. Najgorszy pod tym względem jest dział ogród i jego kierowniczka, określana przez podwładnych nawet stalkerką.
- grafik. Każdy dzień wygląda inaczej. Dziś na 12 jutro na 7 a po jutrze może 10 lub znów 12. A może wolne. Oczywiście możesz poprosić kolegów o jakieś zamiany ale wiadomo że nikt nie lubi zmian.
- nie ma płatnych nadgodzin. Wszystko czym musisz się zadowolić to wcześniejsze wyjście z pracy.
- zimą jest tak zimno na sklepie że sprzedawcy, mimo pracy w biegu, zakładają po dwa polarki i 2 lub 3 warstwy ubrania pod spód. Latem jest oczywiście przeraźliwie gorąco, zwłaszcza że budynek sklepu to blaszak.
- odbieranie premii z byle powodu. Byłem świadkiem, jak szefostwo zaplanowało inwentaryzację na niedzielę 2.01. No i był chłopak który powiedział, że nie przyjdzie bo on ma wtedy długi weekend sylwestrowy w górach. Zagrozili że zabiorą mu premię roczną jeśli nie przyjdzie. Przyszedł ostatecznie bo zmienili datę na środek tygodnia. Premię oczywiście zabrali.
- kończy ci się umowa? Dowiesz się na tydzień przed czy szukać pracy. Ale chcesz urlop w przyszłym miesiącu? Do 20 dnia poprzedniego miesiąca musisz to zgłosić bo ci premię zabiorą.
Mam nadzieję że to co napisałem będzie pomocne.