Beznadziejny burgerking, który ma wredne kierownictwo. Dowiedziałam się o zwolnieniu mojego przyjaciela, który pracował juz ponad 2 lata. O ile wiem to dostal ataku epilepsji w pracy, a ci (usunięte przez administratora) wmawiali mu, że niby wyzywał te wredne kierownictwo. Nie możliwe jest to u niego, zeby to robił. Ludzie uważajcie na ten burgerking, bo tam jest wredne kierownictwo, (usunięte przez administratora) nie potrafią robić kanapek, frytki pakują byle jak i często nie dodają dodatkowych składników do kanapek. Nie polecam tych (usunięte przez administratora) co zwalniają bez powodu ludzi i nie potrafią robić na kuchni. Byłam w tej restauracji, to o ile pamiętam, to Pani Sylwia, ktora prowadziła zmiane nie potrafiła ciszej mowic, tylko słyszałam ją przy kiosku, a gdy stałam i czekałam po odbiór to taka wysoka Pani Aneta popedzala ludzi, zeby szybciej robili. Wiec wywnioskowałam, ze one do niczego się nie nadają.