Chciałbym, jako klient, wyrazić opinię o personelu tego sklepu, a właściwie jego pani kierownik. Chciałbym przestrzec wszystkich, którzy korzystają z usług tej placówki, aby panią kierownik omijali szerokim łukiem i nie narażali się na jakikolwiek kontakt z tą osobą, a przede wszystkim w sytuacjach, w których może dojść do pewnych sytuacji konfliktowych. Odnoszenie się tej pani do klientów jest prostackie, chamskie, przede wszystkim głośne, żeby nie powiedzieć wrzaskliwe. Ze swoim aroganckim i lekceważącym wobec kupujących zachowaniem, jej praca w placówce usługowej, handlowej, wydaje się być poważnym nieporozumieniem. Swoje negatywne wrażenia wyniosłem w związku z drobnym błędem i uchybieniem z mojej strony, które rzeczywiście mogło zasługiwać na uwagę, ale uprzejmą, natomiast spotkałem się z wyzwiskami i krzykiem, nie adekwatnym do sytuacji oraz straszenie policją i wykrzykiwaniem wyzwisk na całą okolicę. Moja "przewina" polegała na tym, że oderwałem ogonek (wyjątkowo długi) od papryki, którą miałem zamiar kupić. No takie wielkie "przestępstwo", które wg pani kierownik zasługiwało na taką chamską reakcję i straszenie klienta policją. No "duszy" handlowca ta pani nie posiada, bo przez ten nieszczęśliwy ogonek straciła wiernego, jak dotąd, klienta a także potencjalnie innych. Z wyrazami zniesmaczenia były klient A.P.