Jestem klientką.
Przestałam kupować w Aldi. Z prostego powodu. To co jest w gazetce, niestety jest nie do kupienia w sklepie. Nie mówie tu o owocach czy wafelkach, tylko to co polecają sezonowo w gazetce. Kilka razy pojechałam rano, aby kupić co chciałam, niestety zawsze nie było.
I ceny. Na połce inna , na paragonie inna. Mało jest osób pracujacych , robi się bałagan i niedopatrzenie. Ale to raczej wina kierownictwa, a nie garstki pracowników co ledwo się wyrabiają.
Szkoda czasu i paliwa. I skończyłam tam robić zakupy. Proste.