Można powiedzieć, że „pracowałam”, bo prowadzę punkt kurierski.
Mój punkt działa od 1.12 więc też początki, ale jestem zadowolona. Fakt że myślałam, że inaczej to będzie wyglądało, że od razu zacznę zarabiać, no ale niestety nie. Zrozumiałam jak to wygląda i już robię wszystko, żeby każdy tydzień, a nawet dzień był co raz lepszy. Współpraca ze wszytskimi przewoźnikami na plus. Jak ktoś ma swój lokal to już w ogóle super. Ja wynajmuję, więc trzeba odjąć czynsz od zysków. Jak ktoś chce otwierać swój punkt to najlepiej pomyśleć o czymś dodatkowym, żeby przyciągnąć klientów. Wspracie pomaga, nie mogę powiedzieć o firmie złego zdania, tylko najgorsza jest konkurencja, ale każdy tak mówi więc trzeba więcej robić niż mówić. I to właśnie idę robić - zarabiać :).