Pracowałem w tej firmie ponad trzy lata. Zacząłem chwilę po pandemii. Pamiętam czasy gdy szefem był Pan Piotr, do którego zawsze był szacunek ale nie mogę o nim złego słowa powiedzieć bo był dobrym szefem. Pani Alicja mało się udzielała, więc oprócz tego że była ciepłą osobą nie mogę nic więcej powiedzieć jeśli chodzi o relacje czysto zawodowe. Po śmierci Pana Piotra przejęły firmę córki, ale nie ocenie współpracy bo za krótko byłem gdy przejęły biznes rodziców.
Jedyna osoba która dosłownie była nieznośna dla wszystkich to była pani dyrektor Marta :)
Z całym szacunkiem, prywatnie nie znamy się ale służbowo mam prawo ocenić ciebie tak samo jak ty nas oceniałaś tylko już po czasie, na chłodno. Nie można zarzucić ci, że nie jesteś profesjonalna, bo jesteś fundamentem na którym stoi firma. Widać to z perspektywy czasu.
Wszystkie osoby, które już u was nie pracują twierdzą zgodnie jedno - Marta nie byłaś wsparciem, wręcz przeciwnie we wszystkich rozmowach służbowych zniechęcasz ludzi do siebie i do pracy która wykonują a dodatkowo widać że masz „doświadczenie psychologiczne” lub jakieś sztuki manipulacji bo wzbudzałaś w ludziach strach jednak nic dobrego on raczej nie dawał. Podsumowując uważam, że zamiast dawać strach powinnaś zmienić też ton i sposób wypowiedzi i zacząć dawać ludziom wskazówki konkretne które będą motywac a nie demotywować. Podobno masz doświadczenie w handlu ;)
Nie życzę ci źle ale o ile wiem, świeży pracownicy nie są w stanie u was wytrzymać właśnie przez presję jaką nakładasz.
Współpracownicy we wszystkich salonach i ci pracujący do teraz i nie byli cudowni, godni zaufania i zawsze gotowi pomóc.
Jeśli chodzi o biuro
Pani Monika i Pan Bartek bardzo pomocni choć zapracowani. Kolejne osoby które jest za co chwalić.
Podsumowując większość aspektów jest pozytywna, zarobki były bardzo dobre na tamte czasy, jednak końcowo uważam, że szkoda zdrowia na pracę w TeleMie/ IDEA.