Szukalem pracy na stanowisku mechanika samochodowego(jestem mechanikiem z nastoletnim stazem). Jestem pasjonatem marki BMW i kiedy, zobaczylem ogloszenie o prace do warsztatu gdzie naprawia sie prawie tylko BMW pomyslalem ze to wymarzona praca dla mnie. Zadzwonilem umowilem sie na rozmowe. Przyjechalem na miejsce w umowionym terminie. Od momentu wejscia na warsztat mialem wrazenie ze cos tu jest nie tak. Na warsztacie cisza, zero muzyki, zero rozmow, pracownicy ze wzrokami wbitymi w posadzke! Zaprowadzono mnie do biura i ten ehh pan wlasciciel zacza mnie odpytywac ze znajomosci aut BMW... Na kazde jego pytanie odpowiedzialem. Po tym zacza mi objasniac, jak sie u niego pracuje, kto co jak i jak to jest rozliczane. Ludzie! Takiego "horego" systemu rozliczania pracownikow za ich prace nie slyszalem w zyciu nigdy, kiedy powiedzialem panu ze w takim razie nie bede zainteresowany, bo mi poprostu taki system nie odpowiada. Nie ma zadnej postawy brutto czy nawet netto, nie ma stawki godzinowej, to ten pan ustala ile zarobicie w ciagu miesiaca na podstawie tego co sie przez ten miesiac robilo! Ogolnie mowiac jak bede mial jak bede chcial itd. No wiec po uswiadomieniu tego pana ze to wogole nie mamy o czym rozmawiac zacza na mnie doslowie pilowac ryja ze jestem (usunięte przez administratora) ze kazdy od lat u niego tak pracuje i ze chlopaki po 10k na mieaic zarabiaja... Usmiechnalem sie, spojrzalem na niego, skwitowalem to krotko - chyba kolumbijskich pesos i wyszedlem... Dzien pozniej znalazlem prace w innym miejscu. Spotkalem tam 3 bylych pracownikow w/w pana, nie chce przytaczac epitetow jakich uzywali opisujac warunki pracy w KN Auto Serwis... Nie polecam i odradzam