Dramat, uciekać jako pracownik, unikać jako klient. Poziom poniżej dna, yebaka za psie grosze, umówiona dana stawka poczym okazuje się że tu koszta ma, tam koszta ma i unika rozwiązania sprawy. (usunięte przez administratora) takie że już parę razy zęby prawie stracił przez klienta, taką maniane odstawia, pozwala robić. Kantuje na materiałach, na godzinach, nie zna podstawowych pojęć. Jeżeli potrzebujesz mieć położone kable byle jak, byle by były i polepione gipsem, gdzie dodatkowo musisz pracownikom udostępniać swoje narzędzia bo przychodzą z (usunięte przez administratora) od nożyka po elektronarzędzia (w sumie za dużo tego nie mają max 3-5 rzeczy.. Zapomnij o profesjonalizmie , chyba że w wycenie, reszta partactwo. 3 mieszkania poprawiane po nim reszty qpska nie dotykamy. Jego standard jest jak pana Wieśka. Gwarancja do bramy dalej się nie znamy.