Może ktoś napisać, jak było pracować jako mechanik samochodów sportowych w tej firmie? Warto było jeździć na te międzynarodowe zawody, czy raczej była to tylko dodatkowa robota bez większych profitów?
W ofercie wymagali znajomości angielskiego, prawa jazdy B+E lub C+E i doświadczenia w mechanice. Obiecywali dobre warunki i możliwość rozwoju przy sportowych autach. O stawkach nie pisali nic konkretnego.