Proponuję pomijać świat tego człowieka. Okrada swoich ustalając ustnie podział zysków. Zepsuty do szpiku kości materialistyczne podejście do życia ale tylko zgodny ze źródłem otrzymywania pieniędzy. Brak umiejętności budowania zaufania współpracowników, każdego miesiąca rżnął z kieszeni tylko po to aby opłacić swoje bogactwo na raty leasingu. Spółka z Panem Tobiaszem i dwoma pracownikami po nastu latach rozprysło się na rzecz mojej próby ale oddania w 100% swojego czasu i braku umiejętności, kładąc na szalę całe swoje zaangażowanie. Dużo by pisać ale zawsze mogę ten wątek rozwinąć jakie to słowa padały z ust Janka Godlewskiego.
Propozycja wspólnej spółki - hoho hoooo... daleko by sięgać. W ogromnym skrócie - nie miał zamysłu bo okradał mnie o czy wiedział, że jeśli dopatrzę się przekrętu - zareaguje.
1. Lakiernik - super gość, ale pytają tego Pana ile bierze za m2 lakieru, powiedział 300 - 350zł, Janka wersja od tego samego lakiernika to 1000zł bo dobrze robi.
...i tutaj zaczęły się schody bo zacząłem baczniej zwracać na lekkie pytania w których zawarte były kruczki. I właśnie na kruczkach było coraz więcej NIEDOMÓWIEŃ. np. Janek - co miesiąc są duże wydatki (to było zaraz po tym jak zakupione były przyrządy pomiarowe do szuflad i przyrząd do zwiercania otworów we frontach) - kluczowe jest to, ze co miesiąc było trzeba coś dokupić. Ale kiedy się skończyły wydatki extra jak narzędzia pomiarowe to rozumiem że pieniądze rzędu 3k do 5k dalej były wydawane? Hmmm....
Propozycja spółki - udziały, wypłaty 50%/50% - i tutaj średnia płaca to 3414pln. Myślę że kwestia czwórki dzieci, żona bez pracy a tutaj propozycja współpracy pół na pół to chyba po 3414zł to chyba kiepski pomysł.
Spółka wcześniejsza w osobie Janka Godlewskiego, to obecny czas - odetkanie kórka w wannie z wodą aby się w końcu nachapać, odetchnąć że ktoś z brakiem umiejętności szybkiego liczenia to gorszy sort. To ktoś kto jak dzwoni telefon i mówi o Pawle, to zamiast przyciszać słuchawkę - powinien stanąć w obronie współpracownika. Niestety ale lepiej było wyciszyć słuchawkę i grać idiotę.
Mam mnóstwo przykładów z jego życia, które miałem okazję przeżyć. Mogę opowiedzieć więcej jak to wygląda od środka jak ktoś będzie myślał o współpracy. Chcesz to przeżyć - proszę bardzo.
Z Głogowa - inwestycja i głos Janka mamy po 9k na rękę bo odbieram ponad 30k ale w zespole bez spółki ale z myślą o niej są trzy osoby (były). Dostałem 1870zł bo wymyślił ze z poprzedniej roboty brałem z poprzedniego jeszcze wcześniej więc teraz postanowił że zamiast niecałych 7100zł odda mi 1870zł. 5000pln do leasingu... ale nie mojego auta. No jak się trzyma w sumie 3 mercedesy to trzeba zapindalać.
Jeszcze coś? Chceta to ja mogę