Nie liczcie tutaj na to, że będziecie pracować w godzinach 7:00–15:00, tak jak jest to podane w ogłoszeniu czy w internecie. Obowiązuje zasada: „wychodzisz z pracy, kiedy skończysz swoje zadania na dany dzień”, więc równie dobrze możecie skończyć o dowolnej godzinie. Oczywiście nadgodziny są wypłacane, ale sam fakt wprowadzania ludzi w błąd już wiele mówi o tym miejscu.
Moje przywitanie w pracy było wręcz śmieszne. Nikt nie pokazał mi nawet, gdzie jest łazienka, aneks kuchenny czy gdzie można zrobić sobie kawę albo napić się wody. Dowiedziałam się jedynie, gdzie mogę powiesić kurtkę. Następnie zostałam zasypana dokumentami, którymi miałam się zająć — dokładnie tym samym, co pokazano mi już na rozmowie rekrutacyjnej — i tyle. Zostałam sama z całą dokumentacją, bez żadnego wdrożenia czy wsparcia.
Nie polecam tego miejsca nikomu, kto szanuje swój czas i chciałby czuć się mile widziany oraz doceniany w pracy.