@ Marlena, rozumiem, że opisane doświadczenia były dla Ciebie trudne i rozczarowujące. Nie zamierzam ich kwestionować, ponieważ każdy ma prawo do własnej perspektywy i oceny sytuacji.
Jednocześnie uważam, że przedstawiona opinia jest bardzo jednostronna i krzywdząca wobec całej fundacji oraz osób, które ją tworzą. Na podstawie indywidualnego doświadczenia została sformułowana bardzo daleko idąca ocena całej organizacji, co – w mojej opinii – nie oddaje rzeczywistości.
Miałyśmy okazję uczestniczyć w tym samym szkoleniu, dlatego mogłam obserwować nie tylko sposób pracy zespołu, ale również wzajemną komunikację uczestników. Zwróciłam uwagę, że niektóre Twoje wypowiedzi i sposób mówienia o osobach z niepełnosprawnościami oraz o różnych sytuacjach zawodowych były, w moim odczuciu, niespójne ze standardami komunikacji i wartościami, które fundacja konsekwentnie promuje. Nie piszę tego po to, aby Ciebie oceniać, ale dlatego, że sposób komunikacji pozytywnej ma w pracy trenera pracy szczególne znaczenie.
Praca na tym stanowisku wymaga przede wszystkim uważności, empatii, otwartości na informację zwrotną, elastyczności, umiejętności budowania partnerskich relacji z uczestnikami opartych na szacunku jak i autorefleksji. Są to kompetencje, które mają kluczowe znaczenie w naszej codziennej pracy.
Moje doświadczenie z fundacją jest zupełnie inne. Od początku zatrudnienia spotkałam się z życzliwością, wsparciem i docenieniem moich kompetencji. Czułam, że dobrostan pracowników i jakość komunikacji są traktowane bardzo poważnie. To jedno z najbardziej wspierających środowisk pracy, z jakimi miałam do czynienia.
Szanuję Twoje prawo do podzielenia się własnym doświadczeniem, jednak uważam, że pojedyncza historia nie powinna być podstawą do oceny całej organizacji. Dlatego postanowiłam przedstawić również swoją perspektywę, która jest zdecydowanie bardziej pozytywna.
Pozdrawiam
Monika