Witajcie, szukali kiedyś osoby na stanowisko przedstawiciela handlowego / doradcy żywieniowego ds. bydła. Praca była stacjonarna, a wymagali prawa jazdy kat. B. Głównym zadaniem było doradztwo żywieniowe. Oferowali służbowy samochód do użytku prywatnego, mieli też stałą pensję plus prowizje i elastyczny czas pracy.
Czy ktoś pracował kiedyś na takim stanowisku w tej firmie? Jak wyglądały premie i prowizje w praktyce? Można było realnie zarobić więcej na wynikach?