Niestety, moje doświadczenia z tym pracodawcą są bardzo negatywne.
Była to moja trzecia umowa na czas określony. Co szczególnie rozczarowujące, zaledwie około dwóch tygodni przed jej zakończeniem pracodawca prowadził ze mną rozmowy dotyczące podwyżki. W żaden sposób nie komunikowano mi wówczas, że umowa miałaby nie zostać przedłużona. Ostatecznie dowiedziałem się o tym praktycznie na sam koniec współpracy, a przedstawione mi uzasadnienie decyzji było – w mojej ocenie – niezgodne z rzeczywistością.
Tym bardziej trudno to zrozumieć, biorąc pod uwagę mój wkład w wyniki firmy. Przez znaczną część tego okresu odpowiadałem za około 70% wyniku sprzedażowego zespołu. Mimo tego sposób zakończenia współpracy był dla mnie dużym rozczarowaniem i pozostawił poczucie braku szacunku wobec pracownika.
Na uwagę zasługują również warunki pracy. Przez cały okres zatrudnienia nie zapewniono mi odpowiedniego fotela biurowego – pracowałem przy biurku na zwykłym krześle. Przez wiele miesięcy nie znalazła się przestrzeń ani chęć, żeby rozwiązać tak podstawową kwestię.
Największym problemem była jednak atmosfera zarządzania. Zdarzało się, że kierownictwo podnosiło głos na pracowników, co tworzyło niepotrzebne napięcie i poczucie presji. Zamiast spokojnej, profesjonalnej komunikacji zdarzały się sytuacje, które trudno uznać za właściwy standard zarządzania zespołem.
Podsumowując: dużo wymagań i odpowiedzialności, ale zdecydowanie za mało transparentności, szacunku i profesjonalnej komunikacji. Szczególnie rozczarowujące jest zakończenie współpracy po wcześniejszych rozmowach o podwyżce i przy jednoczesnym braku wcześniejszego sygnału, że pracodawca nie zamierza jej kontynuować.