Witam. Przestrzegam przed tym Panem i tą kancelarią.
Pan notariusz pomimo 2 tygodniowego wyprzedzenia i uzgadniania z nim i panią z sekretariatu terminu w dniu, w którym miał być na spotkaniu i notarialnie poświadczyć uchwałę wypiął się. Najpierw kazał czekać półtorej godziny i zwodził, że ma tylko przesunięcie czasowe a po półtorej godziny oświadczył, że nie pojawi się na spotkaniu.
Zebranie wymagało obecności wszystkich mieszkańców, zebrania pełnomocnictw osób, które są za granicą.
A panu notariuszowi poprzeciągały się spotkania z klientami i się nie wyrobił.
Mógł Pan uprzedzić, w godzinę można było spróbować znaleźć solidnego notariusza.
(usunięte przez administratora)