Firma szukała technika serwisu pomp na pełny etat. Była umowa o pracę w godzinach 8-16, możliwość rozwoju i praca w zgranym zespole. Mile widziane doświadczenie, ale nie było obowiązkowe.
Jak wyglądały tu zarobki na tym stanowisku i jakie były warunki dla początkujących? Czy rzeczywiście dało się czegoś konkretnego nauczyć i była dobra atmosfera?