marek14.08.2025 12:27
Inne
Piszę ku przestrodze osób rozważających współpracę z Expert. Ich umowa jest skonstruowana bardzo nieprecyzyjnie na rękę sprzedającego. W umowie mamy termin np. 8 tygodni + dostawa + montaż. Teraz jeżeli firma zwleka z montażem np. miesiąc to powiedzą, że 2 tygodnie na transport i 2 tygodnie na montaż, jeżeli dłużej to dostosują czas tak jak im pasuje. Albo najpierw zadeklarują, że towar przyjechał, po czym inny pracownik powie, że jednak przyjechał później. Oczywiście nie ma co liczyć na jakąkolwiek informacje o opóźnieniach.
Ogólnie moje wrażenia są takie, że wszystko pięknie do momentu wpłaty zadatku. Później już zaczynają się schody. W korespondencji z firmą nikt się nie podpisuje imieniem i nazwiskiem ani stanowiskiem, nie wiemy z kim rozmawiamy. Ba! Nawet przez telefon się nie przedstawiają "Z kim rozmawiam?" "jacek", "Nazwisko jeszcze proszę", "Po prostu jacek kierownik".
Rozmawiając z innymi pracownikami usłyszymy inną wersję zdarzeń. Na sytuacje, że pracownik ich firmy olał klienta usłyszałem 4 różne wersje zdarzeń!
Jeżeli towar się spóźnia z winy producenta to zapomnij, że ktoś Cię o tym poinformuje. Mam wrażenie, że zapisują numery telefonów swoich klientów "wpłacił, nie odbierać". Nie ma szans się do nich dodzwonić, SMS olewają i nigdy nie oddzwaniają. Chociaż pan jacek kierownik bezczelnie kłamie, że na każdy telefon oddzwaniają i sugeruje, że klient nie umie się dodzwonić(!).
Pani, która tam pracuje ma bardzo luźne podejście do zamówień. Ogólnie żeby coś załatwić to trzeba przyjechać osobiście na miejsce i mieć szczęście żeby był właściciel na miejscu. W innym wypadku kończy się to obietnicą kontaktu i wrócenia z informacją, zapisaniem czegoś na karteczce i uznają sprawę za rozwiązaną.
Podczas rozmowy i wyjaśnienia czegokolwiek z panem jackiem kierownikiem możemy liczyć na wyjątkowe chamstwo, sugerowanie, że klient jest oszustem i ogólnie stek kłamstw, słychać, że podczas rozmowy odpowiada jeszcz komuś innemu, śmieje się w słuchawkę i odpowiada, że nie ma czasu, bo ma innych klientów. A na coś co nie zgadza się ze stanem faktycznym usłyszymy "ja w systemie mam inaczej", "u mnie w systemie się zgadza". Na prawdę można poczuć, że Twoje zamówienie jest zaopiekowane.
Jedynie na plus to montażyści, którzy byli bardzo słowni i sympatyczni.