Ogólnie atmosfera między pracownikami była dobra za czasów kiedy ja tam pracowałem. Natomiast wiem, że teraz często podczas rozmów kwalifikacyjnych obiecane są kokosy, natomiast pozostaje się bez pracy i odzewu. Rozpisane godziny, zaproszenia, a pracy nie ma. Robią ludzi w bambuko. Praca ciężka, częste pretensje. Dobrze płatna natomiast zabiera cały dzień i człowiek po niej nie ma na nic ochoty. Ogólnie dla wołów roboczych polecam, a tak po za tym, to odradzam.