Pracowałam w tym biurze przez prawie 5 lat, teraz mam przerwę (urlop macierzyński), a zaczynałam pod koniec studiów. Nie mam doświadczeń z innych biur rachunkowych. To biuro jest fajne dla osób, które dopiero zaczynają pracę w zawodzie i nie boją się wejść na głęboką wodę w dość krótkim czasie. Duża liczba firm z zagranicznym kapitałem (głównie Ukraińców, którzy tu przyjechali i założyli firmy, ale np. działalność prowadzą za granicą) sprawia, że można szybko nauczyć się tematów opodatkowania trudniejszych pod kątem VAT transakcji zagranicznych i po krótkim czasie zostać samodzielną księgową. Szybko doszłam do momentu, że sama sporządzałam deklaracje VAT i sprawozdania finansowe. Są to rzeczy, które mogą przerażać niedoświadczone osoby. Studia (lub dobre szkolenia), czy wcześniej zdobyte doświadczenie są w tym biurze raczej niezbędne do tego, by móc te wszystkie odpowiedzialne obowiązki wykonywać na spokojnie. Bez wiedzy na temat np. sporządzania sprawozdań i księgowania różnych operacji nie da się być tutaj dobrym pracownikiem - dlatego, że niby każdy tutaj jest skłonny do pomocy, ale nie ma na to czasu. Główna księgowa czy kierownicy oddziałów mają dużo spraw na głowie i nie każdemu pomogą we wszystkim, w każdej drobnostce, nie każdego nauczą księgowości od podstaw. Ale jeśli była potrzeba, w danym oddziale omawiało się wspólnie jakiś trudniejszy problem podatkowy czy księgowy. Myślę, że trudno jest tutaj pracować bez wcześniej zdobytej wiedzy teoretycznej, jeśli się wcześniej nie miało do czynienia z księgowością, a często takie osoby były tutaj przyjmowane i, jak pokazała rzeczywistość, nie radziły sobie z nawałem obowiązków, i potem wychodziły różne błędy, które popełniały, i trzeba było je prostować. Wraz z nowymi obowiązkami i ze wzrostem odpowiedzialności prosiłam o podwyżkę i bez problemu ją dostawałam, inflacyjna również się zdarzyła, choć o wiele za niska w stosunku do chociażby oficjalnej inflacji, a co dopiero realnej. Ze strony kierownictwa można również liczyć na pochwałę, jeśli dobrze się wykonuje swoją pracę i nie sprawia problemów. Myślę też, że dobrze jest tutaj widziana samodzielność i niezawracanie głowy o byle głupotę. Tak jak wspomniałam, miałam często wrażenie, że zarząd i główna księgowa mają za dużo spraw na głowie i nie mogą pomóc każdemu z osobna. Można prosić o pomoc kierowników, ale... ci też są bardzo zajęci. Ja wolałam szukać rozwiązań i odpowiedzi na pytania samodzielnie. I tutaj dochodzę do negatywów - choćby się człowiek dwoił i troił, to i tak są problemy z wyrobieniem się z obowiązkami. Na jedną osobę przypadało za dużo firm (dokumentów) do obrobienia. Skutkiem tego były nadgodziny, za które nie ma normalnej zapłaty, a jedynie możliwość ich odebrania w późniejszym czasie. Przy takim nawale obowiązków nie było kiedy tych nadgodzin odebrać, więc uważam, że powinna być za nie zapłata, skoro firma nie była w stanie zatrudnić nowego pracownika do pomocy. Wiele osób nie odbierało całego wymiaru rocznego urlopu. Tak więc siedzenie po godzinach w tym biurze mogę uznać za normę, zwłaszcza po kilku miesiącach pracy, kiedy liczba dokumentów do opracowania unormowała się na wysokim poziomie. Kolejne minusy: kiepska, trochę staromodna organizacja pracy, korzystanie z systemów, które z założenia będą piętrzyć dodatkowe problemy i kraść cenny czas. Brak ankiet czy kwestionariuszy na temat tego, ile faktycznie mam obowiązków związanych z daną firmą, ile ona zajmuje mi czasu, bo przecież liczba dokumentów nie zawsze dobrze świadczy o poziomie trudności danego klienta. Zła metoda organizacji pracy - mam tutaj głównie na myśli prowadzenie bazy firm w darmowym arkuszu Google. Nie wyliczę przypadków, ile razy ten arkusz sprawił problemy i ile czasu straciła na jego naprawianie główna księgowa. W tak dużym biurze rachunkowym to nie jest profesjonalne podejście do rzeczy i należy szukać innych rozwiązań, które przyspieszą pracę i obniżą możliwość popełniania błędów do zera. W biurze nie ma również profesjonalnego systemu kontroli czasu pracy, zwłaszcza że są te nadgodziny, których nikt nie kontroluje. Brakowało mi regulaminu pracy i spisu moich obowiązków zawodowych. Na plus zaliczę możliwość elastycznego czasu pracy i pracy zdalnej (ale tylko w uzasadnionych przypadkach typu małe przeziębienie, ciąża, opieka nad dzieckiem). Z wynagrodzenia byłam dość zadowolona, zwłaszcza że były dodatkowe profity w postaci zwrotu za bilet miesięczny, korekt deklaracji, trzynastki za sprawozdania i innych prac dodatkowych. Atmosfera pracy w moim oddziale była dobra, sama lokalizacja biura w Krakowie również w porządku. Zarząd jest przyjemny, choć to zależy od podejścia pracownika, czy będzie mu odpowiadał. Generalnie polecam pracę w tym biurze, ale to tylko moja prywatna opinia, będąca wynikiem czynników, z którymi miałam do czynienia. Bardzo się cieszę ze zdobytej wiedzy i możliwości radzenia sobie z mnogością przypadków i zebrania doświadczenia. Jeśli ktoś ma jakieś pytania, można mi je śmiało zadać :)