Ale żenada ta "wypowiedz". Nie uwierzę nigdy w życiu w ani jedno słowo, które napisano w tym pożal się Boże komentarzu. Pani Beata to profesjonalistka, na codzień prowadzi salon, a pracy ma tyle, że przez pół godziny Twojego oczekiwania na pewno zobaczyłaby Cie milion razy, bo cały czas krząta się to tu, to tam. A jeśli nie ona, to napewno ktorakolwiek z pracownic zapytałaby do kogo Pani czeka. Także zastanów się nad tym stekiem bzdur, jak i z oskarżeniem o zle przebite uszy. Takie rzeczy zgłasza się bezpośrednio a nie hejtuje na internecie. Jeśli to w ogóle rzeczywiście miało miejsce to gratuluje-pani Beata przeciez i tak wie o kogo chodzi więc mega odważna jestes w sieci. Ale odważna nie znaczy anonimowa;)