Miałem okazję pracować w tej firmie w roku 2009, w CH Zakopianka jako sprzedawca tuszów do drukarek. Praca piątek, świątek i niedziela za najniższą krajową. Godziny nadliczbowe nie były wypłacane, bzdurne wymagania a nawet wymuszanie badań wstępnych na koszt pracownika. Właściciel okazał się cwaniaczkiem, który próbował wkręcić mnie razem ze swoim bratem w (usunięte przez administratora) intrygę. Na szczęście poziom jego IQ jest na tyle niski, że cała sprawa była przejrzana natychmiast. Dozgonnie nie polecam tego "kolorowego misia"....