(usunięte przez administratora) pracowałem z nim w firmie, która była najlepsza w Choszcznie, gość który miał tą firmę był najlepszy, Rączka w tej firmie podawał worki z zaprawą tynkarską, tam się Piotruś trochę czegoś nauczył, ogólnie oporny na wiedzę trudny do zaj........ . Jak go właściciel pogonił to Rączka sprzedawał rybki z akwarium z kolesiem, który został też wyrzucony na bruk. Hehe, jak czytam jaki to Rączka bohater to padam ze śmiechu, ogólnie koleś który coś tam wie o okienkach, trochę bardziej umie montować szmaciane rolety, taka prawda o gościu, nikt mnie nie przekona do kolesia, leń i tyle.
Ma ogromne szczęście że trochę go nauczył facet , bo więcej się nie dało.
Z drugiej strony, Choszczno już nie ma takiego mistrza świata jak kiedyś.
Pozdrawiam Pana D.K. Dziękuję i ogromny szacun.