Kilka dni temu w moim samochodzie pojawiły się dziwne odgłosy podczas pracy na LPG. Nie cały czas ale sporadycznie. Na benzynie nie było żadnych objawów. Zadzwoniłem do Pana Eryka. Pan wyznaczył dzień i godzinę przyjazdu. Gdy przyjechałem rzucił od niechcenia "silnik pracuje poprawnie" i z dużym "znawstwem " powiedział: " Proszę przyjechać jak się zepsuje" . Nawet nie zadał sobie trudu podpiąć komputer do instalacji i sprawdzić czy nie da się zauważyć jakiejś usterki. Za wszystko zapłaciłbym bez szemrania.
Podczas rozmowy nawet nie przestał pracować kluczem udarowym co niemalże wykluczało usłyszenie się.
Tyle co wyjechałem od tego "fachowca" usterka ujawniła się ponownie.
Była to moja ostatnia wizyta w tym "warsztacie" .