Kilka prawdziwych i smutnych faktów o tym cudownym i wspaniałym fachowcu jakim jest Michał Sołtys. Rok roku temu mieliśmy wykonane przez tego Pana zadaszenie naszego tarasu. Samo wykonanie, czas i sposób realizacji pozostawał wiele do życzenia i były duże problemy ale z żoną stwierdziliśmy damy człowiekowi szansę. Kiedy praca została wykonana to na pierwszy rzut oka zadaszenie wyglądało na profesjonalne jednak pierwszy deszcz wszystko pokazał. Woda dosłownie lała się po elewacji I oknach, taras był mokry, nie można było z Niego korzystać. Prosiliśmy o wykonanie uszczelnienia i słyszeliśmy za każdym razem to samo. Bedzie naprawione, przyjadę na 100 %, przepraszam za opóźnienie itd.... wymówki się nie kończyły, były te same i za każdym razem coś przeszkadzało. Finał jest taki że od pół roku ten człowiek poprawiał uszczelnienie zadaszenia tarasu za który zapłaciliśmy mnóstwo pieniędzy. Nie chciał przyjechać, zwodził nas, kłamał, nie dotrzymywał słowa. Za każdym razem było to samo. Przez Jego partactwo, zaniedbania i fuszerkę którą odwalił mamy uszkodzone okno tarasowe łącznie z ramą oraz szybą. Wszędzie są takie zacieki których niczym nie da się domyć. Szyba wygląda tak jakby ktoś się na nią zrzygał a przez zacieki rama okna zaczyna cuchnąć, kolor schodzi i do niczego się nie nadaje. Podczas deszczu woda lała się między łączeniem zadaszenia a ścianą. Nasze okno jest do wyrzucenia a wystarczyło tylko na samym początku wszystko dobrze uszczelnić, zdjąć kamień z elewacji i nie było by żadnego problemu. Okno tarasowe które powinno być wizytówką tylko straszy a sama wymiana łącznie z robocizną też bedzie sporo.kosztować. Póltora miesiąca temu w końcu doczekaliśmy się uszczelnienia które robił UWAGA - PÓŁ ROKU !!! Ten człowiek nie ma za grosz honoru, przyzwoitości i nie potrafi się nawet przyznać do własnego błędu. Jestem naprawdę człowiekiem wyrozumiałem, cierpliwym i z każdym staram się żyć w zgodzie ale z tym człowiekiem naprawdę się nie da dobrze. Potrafi tylko oszukiwać, zwodzić, manipuluje, nie dotrzymuje słowa i nie można mu wierzyć w ani jedno słowo. Reklamuje się jako wspaniały fachowiec a tak naprawdę niczego do końca nie potrafi dobrze zrobić. Podam drugi przykład. Od kilku miesięcy próbował nam zdjąć stary kolor z tarasu żeby położyć nowy. Dał swoje słowo że wszystko będzie rzetelnie zrobione i tak jak w przypadku uszczelnienia były tylko obietnice i nie dotrzymywanie słowa. A kiedy w końcu przyjechał pracownik żeby zdjąć kolor to popracował 2 dni, zrobił bałagan i już sie nie pojawił. W końcu sam szef zaszczycił nas swoją obecnością ale z pracą to nie miało nic wspólnego. Siedział w samochodzie, palił papierosy, zdjął kolor z kilku desek i pojechał sobie do domu. Taki to rzetelny człowiek. Przez Niego mamy rozje......taras z którego nie mogliśmy korzystać, nie mogliśmy wystawić leżaków, nasz synek nie mógł wyjść na taras bo wszędzie jest obecny pył i kurz a dodam że jest alergikiem. Mijały kolejne dni i oczywiścienie nie przyjechał do pracy i słyszeliśmy tylko wykręty - jutro przyjadę, będę na 100 %, do piątku wszystko bedzie zrobione itd.... Smsy które piszę, obiecuje i daje słowo - ŻENADA !!! Zwykłe kłamstwa, zwodzenie, oszukiwanie. Jak można byc tak nie słownym i nie rzetelnym człowiekiem. Jak można się nie wstydzić i tak bezczelnie kłamać. Jak temu człowiekowi po ludzku nie jest przykro......Jak można być takim człowiekiem. A wystarczyło powiedzieć na samym początku że nie wyrobię się, nie dam rady, mamy inne zlecenia i nie było by problemu. Znaleźlibysmy kogoś innego a tak człowowiek się łudził, miał głupią nadzieję i czekał w nieskończoność. Przez tego człowieka żona musiała specjalnie przełożyć ważne wizyty u lekarza a finał był taki że i tak nie przyjechał do pracy. Jak Państwo byście się zachowali w takiej sytuacji.... Każdy by się denerwował. Ale każdy ma swoje granice wytrzymałości i cierpliwości i nasza dobiegła końca. Zakończyliśmy współpracę z tym pseudo fachowcem. Znaleźliśmy z polecenia konkretnego człowieka który dokończył po nim bałagan i syf !!! Ja i żona czekamy teraz na zwrot pieniędzy za uszkodzoną szybę i okno tarasowe. Mamy umowę z której ten człowiek się nie wywiązał oraz smsa w którym przysięga że pokryje wszystkie koszty. Ale oczywiście jak w przypadku tarasu nie śpieszy się żeby przyjechać i ppkryć koszty naprawy. Nie ma nawet na tyle cywilnej odwagi żeby przyznać się do błedu i po ludzku po prostu przeprosić. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy zwrotu pieniędzy, przestał odbierać telefony i nie odpisuje już na nasze wiadomości. Niestety jesteśmy zmuszeni zgłosić sprawę na POLICJĘ. Wiem że to pewnie potrwa ale w takiej sytuacji nic innego nam już nie zostało. Chcemy tylko pokrycia szkody nic więcej. Tylko tyle..... I teraz do WSZYSTKICH DOBRA RADA - Dwa razy się zastanówcie zanim wynajmiecie tego człowieka do jakiejkolwiek pracy !!! To kłamca !!! ODRADZAM I NIE POLECAM !!!