Właścicielka bardzo miła, niestety ale tylko na początku, do czasu podpisania umowy i jeszcze przez okres pierwszego miesiąca bo zależy jej byś pracował i zarabiał pieniądze, których w pełni nie wypłaca i wówczas już nie jest taka miła. Z pieniędzy jakie powinna wypłacić urywa nawet po 1000euro tłumacząc, że albo było z pracą coś nie tak albo Niemcy nie zapłacili za pracę i wieczne tłumaczenia że pieniądze będą ale do dziś ich nie widać. Kto chce niech pracuje za obietnice, bo ja się zwolniłem gdyż mam dość takich praktyk oszustów. Pieniądz zarobiony powinien być zapłacony co do jednego euro a nie zwodzenie nas za nos że jutro,jutro jutro. Pisanie maili z prośbą o wypłacenie pieniędzy nic nie pomaga!!! Umowa tak sformułowana była że podpisując ją zgodziłem się że nie będę rościł żadnych pretensji. U adwokata bylem to powiedział że umowa jest napisana podstępnie że ciężko wygrać teraz będzie własne pieniądze.
Ach dużo by pisać ale szkoda słów