Rozmowa kwalifikacyjna wyglądała normalnie lecz szefowa na początku pokazała kto tu rządzi
Szefowa jest bardzo pedantyczna co jest bardzo irytujące
W parku linowym który należy do firmy łamane są podstawowe zasady alpinistyki A sprzęt nosi oznaki zużycia i jest przestarzały
Bardzo dziwne jest że instruktorzy którzy powinni dawać przykład wchodzą na trasy bez kasków co stanowi zagrożenie zdrowia lub życia
Atmosfera w pracy jest znośna pod warunkiem że palisz papierosy lub jesteś poprostu duszą towarzystwa
Jest tam zasada że gdy nie pracujesz to nie zarabiasz czyli przychodzisz na 10 wychodzisz o 19 A masz zapłacone za 8 godzin bo nie było klientów
Jakie kolejek inicjatywy z technicznego punktu widzenia typu np dokręcenie śrub są traktowane jako samowola A jest to poprostu dbanie o bezpieczeństwo klienta
Gałęzie które ograniczają mi widoczność dzieci na platformie i utrudniające przejście są nie tyklane bo "drzewa to nasi przyjaciele"
W apteczke pierwszej pomocy nie ma rękawiczek jednorazowych "bo nie"