W punkcie w Radymnie sprzedaż starych, zalegających ciast. Pączki i pieczywo ok, ale już trzeci dosłownie raz trafiłem na ciasta na których polewy były tak twarde, że łyżeczką był problem je przekroić. Tak stare że aż sztywne i w całości odchodzące z produktu. Dziś sobota w południe, więc one tam z pewnością zalegają kilka dni. Skoro produkty nie są świeże to powinna być obniżka ceny. Drogo jak w Krakowie, a jakość mizerna.