Jestem byłą księgową pana Białowąsa. Firmę prowadzi w sposób uczciwy i staranny. Jednak postanowiłam zadośćuczynić wobec jego polityki wynagrodzeń. Jest to człowiek, który zbudował swoje imperium finansowe między innymi na niskich wypłatach kobietom, które samodzielnie generowały jego Zyski w sklepie na Polnej.
W latach 2008 do 2010 płacił kobiecie ok. 1100 zł netto
W latach 2010 do 2012 płacił 1200 zł jednej pracownicy. Nigdy nie miały miejsce podwyżki.
W latach 2012 do 2013 samotna matka w średnim wieku miała płacone niecałe 1500 zł na rękę za pełny etat pracy.
Od kiedy weszły ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, trzymaliśmy się cały czas dolnego miminium.
Czy kobiety w tym kraju naprawdę muszą tak mało zarabiać? W końcu wszystkie wyjedziemy z tego (usunięte przez administratora) i będziemy rodzić dzieci dając im normalne ojczyzny. A sklep na polnej zmieni szyld na; odzież dla osób otyłych.