przybijaniegwoździchochlą 10.08.2026 23:43
Były pracownik
W WIELKIM skrócie to byłam sprzątaczką, kucharzem, pomocą kuchenną, zmywakiem, magazynierem, monterem mebli i wiele innych, a na końcu miałam wpisane w papierach "obsługa klienta", ale nauczyłam się bardzo pozytywnych rzeczy min. - umiem super umyć ci fugi oraz nauczyłam się przybijać gwoździe chochlą do zupy prosto w kafelkę (zadanie od P. Iwony, która potem stwierdziła że nic takiego nie było xD). Zadania tłumaczone na szybko, nieskładnie, nie wiadomo co trzeba robić najpierw bo co chwilę zmiana zdania i priorytetowego zadania. (zadań było zawsze około 20 a i tak jak przyjeżdzała szefowa to coś było nie zrobione a ona mowiła. Nie mówiła, bo wszystko konsultowałam i razem wypełniałyśmy listę). Jak coś się nie podobało P. Iwonie to podnosiła głos na pracowników i nie widziała w tym nic złego pomimo zwrócenia uwagi i próby wyjaśnienia sytuacji. W lokalu było około 11 kamer i najpewniej posiadały one podsłuch i P. Iwona wykorzystywała to wobec pracowników. W lokalu nie można było mieć przerw, bo jak to przerwa za pieniądze pracodawcy (raz wpadła z krzykiem do lokalu jak zrobiliśmy sobie przerwę 5 minutową) podczas 11h zmiany.
W momencie mojej rezygnacji z pracy P. Iwona nie mogła się zachować profesjonalnie i podczas odbierania pieniędzy chciała mnie dodatkowo zgnoić za całą moją pracę pokazując nagrania z kamer x D (a niby według prawa kamery mogą służyć tylko do bezpieczeństwa 😉 )
Pieniędzy również nie chciała wypłacić + straszyła i próbowała wymusić podpis na zgodzenie się na odpowiedzialność materialną za niby poniesione straty przez moje odejście z pracy (umowa zlecenie btw).
Już nawet nie mówiąc o umniejszaniu, obrażaniu ze strony P. Iwony (najbardziej nasłuchałam się w momencie odbioru pieniędzy który odbył się dopiero po 8 dniach od zakończenia współpracy czyli spóźnienie nastąpiło).
Słowem morału - nie polecam nikomu tego pracodawcy chyba, że lubicie mobbing typowego prywaciarza z sezonów nadmorskich.