Znalazłam pana Michała na OLX. Szukałam rzeźby na zamówiony już nagrobek Mamy i bardzo spodobał mi się anioł wyrzeźbiony na pomniku nagrobnym z jednego z jego ogłoszeń. Napisałam wiadomość, pytając, czy mogłabym u niego zamówić interesującą mnie rzeźbę. Kontakt był doskonały. Pan Michał odpowiadał szybko i rzeczowo, zadawał bardzo trafne pytania. Po rozmowie telefonicznej byłam już gotowa podpisywać z nim umowę. Poprosiłam o dane firmy – jakież było moje zdziwienie, kiedy zaczęłam czytać opinie o niej w internecie. Ten obraz zupełnie nie pasował do człowieka, z którym rozmawiałam! Przyznam jednak, że się zniechęciłam. Rzeźba nie była tania, a w dodatku miała zdobić nagrobek Osoby bardzo mi drogiej. W takiej sytuacji nie ma się ochoty ryzykować. Zadzwoniłam – powiedziałam o swoich obawach. Pan Michał niczego nie ukrywał. Opowiedział mi o niezadowolonych klientach. Powiedział jednak też jedną rzecz bardzo ważną – jeśli jesteśmy z usługi/zakupu zadowoleni, to zazwyczaj na tym zadowoleniu się kończy. Rzeczywiście – rzadko zadajemy sobie wtedy trud, żeby o tym opowiedzieć innym, żeby podzielić się dobrą opinią. Tylko jeśli jesteśmy niezadowoleni, znajdujemy czas i chęci, żeby o tym poinformować wszystkich na około. Niestety, ja też zazwyczaj tak robię. Tymczasem sytuacje są różne, różni są ludzie. Pan Michał – co też było napisane w jednym z pozytywnych komentarzy – działa w branży ponad dwadzieścia lat. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie miał zadowolonych klientów. Na przestrzeni tylu lat też dziwne wręcz by było, gdyby wszyscy tylko go chwalili. Szkoda jednak, że ci, którzy byli zadowoleni nie napisali więcej… Żeby zrównoważyć czy wręcz zatrzeć to wrażenie, które ktoś, kto nie poznał pana Michała może mieć po przeczytaniu tych negatywnych opinii o nim i jego pracy.
Dlatego właśnie pozwalam sobie zamieścić ten komentarz. Z całego serca polecam pana Michała. Musiałam się wycofać ze zlecenia dla niego (wykonanie nagrobka zleciłam wcześniej komuś innemu i z tej strony zapowiadały się problemy z montażem rzeźby, a jak już pisałam – w tym przypadku nie chciałam żadnego ryzyka), ale już mu obiecałam (a obietnic dotrzymuję), że wrócę z innym projektem. Gdyż pan Michał zaraża wprost entuzjazmem i świetnie zna się na kamieniach i na rzeźbie. No i ma wspaniałego Pomocnika-Artystę w postaci swojego Taty. To, że bardzo lubiłam z nim rozmawiać nie jest wprawdzie argumentem za jego profesjonalizmem w branży kamieniarskiej, ale uważam, że dobra komunikacja jest kluczem do sukcesu każdego projektu, a taką komunikację pan Michał w stu procentach zapewnia. Bardzo Panu, panie Michale, dziękuję za czas, za te rozmowy i za cierpliwość do mnie! I do usłyszenia/zobaczenia! A Państwu, którzy – tak jak ja – wahali się po przeczytaniu opinii, czy z panem Michałem warto współpracować, odpowiadam – zdecydowanie warto!