Praca w KODAN-ie pod rządami p. Kamili Kowalczyk nie jest czymś czego życzyłabym najgorszemu wrogowi.
Czekanie na umowę, która okazuje się śmieciowa i lewa: niby minimalna krajowa, zleceniówka "bo Ci się bardziej opłaca". Jednak w rzeczywistości 19zł-22zł/h.
Pani K.K. dzwoni do Ciebie poza godzinami pracy.
Grafik w tej firmie nie istnieje: p.K.K. (lub jej ulubiona ukrainka) dzwoni lub pisze wieczorem wymagając od Ciebie przyjścia do pracy *NA DWIE GODZINY* (przypominam, że za 2h zarobisz 38zł-44zł a bilet autobusowy kosztuje ok. 5zł, więc tego samego dnia wydasz min. 10zł) lub ignoruje Twoją chęć pracy odmawiając Ci jakiejkolwiek zmiany nawet przez 2 tygodnie.
Niezależnie od warunków atmosferycznych wymaga, żebyś pracował praktycznie "na łasce nieba". Przesadzanie roślin podczas ulewy lub opadów śniegu to norma w tej firmie.
Pomiatanie oraz oczernianie wszystkich pracowników.
ABSOLUTNY brak szacunku, wliczając wyzwiska.
Próby nastawiania pracowników przeciw sobie.
Fałszywe zarzuty pod ich adresem.
Zarzucanie pracowników obowiązkami, o których nie było mowy podczas zawierania umowy.
Brak przeszkolenia nowych pracowników.
Nowi pracownicy po stażu z urzędu pracy, bez przeszkolenia, muszą dostać miesięczną umowę o pracę, po upływie OBOWIĄZKOWEGO miesiąca są odsyłani z kwitkiem lub traktowani jak "zapchajdziura" i pomiatani.
P.K.K zatrudnia stażystów delegowanych z urzędu pracy jako darmową siłę roboczą do 6 miesięcy, ponieważ koszty zatrudnienia ponosi Urząd Pracy.
Następnie pracownika takiego zatrudnia na "śmieciówkę" z bardzo niejasnymi warunkami pracy w umowie. Po miesiącu umowa wygasa i p. K.K. wydaje następne ogłoszenie w Urzedzie, że przyjmie pracownika na to samo stanowisko, oczywiście, jako kolejną darmową siłę roboczą. Jest to bezczelne wyłudzanie pieniędzy z systemu.
Odmawianie LEWYM pracownikom, którzy doznali urazu wymagającego leczenia szpitalnego wystawienia umowy, która zapewniłaby ubezpieczenie zdrowotne.
Szefostwo namawiające lub wręcz zmuszające pracowników do sprzedawania produktów na czarno bez odprowadzania podatków.
Wypłaty niewydawane w całości.
Kategoryczne zachowanie wobec pracowników przy klientach.
Osobiście znam 3 osoby, które po pracy w KODAN-ie skończyły u psychiatry.
Zastraszanie byłych pracowników, jeśli p. Kowalczyk zauważą ich w miejscu publicznym.
Główna florystka (ulubiona ukrainka p.K.K) w sposób nieprofesjonalny lub wręcz niesmaczny zaleca się do męskiej klienteli, czasami nawet do przechodniów.
Taka wierna pracownica... Specjalnie nastawia pracowników przeciw sobie... Ciekawe czy szefostwo wie, że też każdego pracownika nastawiasz przeciw nim..?
Naprawdę, jeśli chcecie zarobić uczciwe pieniądze i nie skończyć w psychiatryku to wystrzegajcie się tej firmy.