O panu Piotrze Bodzaku mogę wystawić jedynie negatywną opinię. Bardzo negatywnie oceniam pana Bodzaka przede wszystkim jako człowieka o zerowej wrażliwości i kulturze oraz jako niesolidnego, niesłownego rzemieślnika. Uzasadnienie: W listopadzie 2020 roku zwróciłem się do pana Bodzaka z prośbą o podłączenie/naprawę domofonu w lokalu przy ul. Nowolipki 26 w Warszawie. Lokal zamieszkuje inwalida, którego jedyny dochód stanowi renta w wysokości 1025 złotych. Pan Piotr Bodzak obiecał, że przyjdzie i oceni co trzeba zrobić, żeby usprawnić domofon. Minęło ponad 5 miesięcy i pan Bodzak nie wywiązał się z obietnicy. Nieczynny domofon jest przyczyną, że do lokatora-inwalidy nie są dostarczane polecone przesyłki listowe oraz paczki z pomocą żywnościową, odzieżą i lekami. Dlatego poprosiłem o pomoc także administratorkę, która kontaktowała się z panem Bodzakiem. Lokator mimo, że żyje w nędzy zadeklarował, że zapłaci za usługę. Mimo tego, pan Bodzak widocznie nie zwietrzył "dobrego interesu" i do dzisiaj nie tylko nie wykonał naprawy, ale nawet nie zechciał ustalić przyczyny awarii domofonu, który kiedyś instalowała jego firma. Pan Bodzak nie odbiera telefonów, nie odpisuje na sms-y okazując totalne lekceważenie. Mam nadzieję, że karma wróci do pana Bodzaka. Nie polecam nikomu jego usług.