Typowy handlarz. Kupiłem samochód, raczej najdroższy który był z Chevrolet Evanda w tym momencie. Samochód został wypicowany tylko na zewnątrz. W okolicach wszystkie mechanicy są ustawione, nie stwierdzili nic, auto idealne. Co okazało się, hamulce w stanie okropnym, silnik do generalnego remontu, bo na drugi dzień dymił (usunięte przez administratora)
Prawdopodobnie był już odpalony i na ciepło już nie dymił, i silnik był zalany doktorkiem i to taką ilością ze raczej taniej było naprawić. Klima była martwa, gość mówił ze do wymiany tylko kompresor, ale tam cała klima do wymiany była.