Pan kominiarz Jarosław Czyż był przysłany przez Wspólnotę Mieszkaniową do mnie celem sprawdzenia i udrożnienia przewodu wentylacyjno-kominowego gdyż od ubiegłego roku mam w mieszkaniu grzyb i ciągle para - wilgoć gdyż wentylacja nie działa! Zrobiłam zdjęcie na którym widać jakieś gruzy i klatka - ramka od wentylacji . Ja jej tam nie włożyłam .Był przerobiony wylot kominowy przez poprzednia Wspólnotę na kulę i ta świecą kula bardzo się podoba dużym ptakom rybitwom to one lubią ! a ze szczytu bloku mogą wyjmują te wentylacyjne ramki i wrzucają do komina. ponadto wichury, które obecnie są mogą uszkadzać komin i trzeba go naprawić ale kto ma to zrobić . Panowie kominiarze pracują z " wiatraczkami " przyłożą i nie ma problemu wg. nich ! Gdy powiedziałam , że zrobiłam zdjęcie i wiem co tam jest w środku pan Czyż się dziwnie zachował jakby się czegoś bał ? Czysty wszedł i włożył do tej wentylacji rękę wyjął ją taką jak włożył - czystą czyli nic nie zrobił. Wspólnocie M. powiedział , że jest wszystko o.k. Ja wykonałam 2 zdjęcie wysłałam do WM .i dałam termin do końca miesiąca by został wyczyszczony czy naprawiony ten przewód .Później przyślę już bardziej kogoś kompetentnego , który za stan techniczny tego bloku na Przylesiu w Nowym Fordonie podejdzie fachowo do sprawy . dzieje się tak w sąsiedztwie , że ptaki te wpadają rozkładają się i tworzą smród i robactwo . Dlatego b. negatywnie oceniam tego pana kominiarza Czyża J. i nikomu go nie polecam !!!