Była szukana osoba na stanowisko specjalisty ds. logistyki. Wynagrodzenie od 4800 do 8000 zł brutto, praca stacjonarna na jedną zmianę od 8:00 do 16:00. Trzeba było znać angielski, znać dokumenty handlowe i mieć dobrą organizację pracy.
Jak wyglądało wdrożenie nowych osób i atmosfera w tym mniejszym zespole? Czy angielski naprawdę był używany na co dzień czy to tylko formalność?