Firma szukała barmana lub barmanki na umowę zlecenie i pełen etat. Praca była zmianowa, lokal otwarty do drugiej w nocy i wymagano obsługi gości oraz baru. Szkolenie wdrożeniowe i elastyczny grafik były częścią oferty.
Jak wyglądały tu zmiany nocne i atmosfera w zespole? Czy dało się pogodzić tę pracę z innymi obowiązkami i czy szkolenie rzeczywiście dużo dawało?