@Nie lubię kłamców, Po pierwsze, jeżeli chce Pan coś pisać publicznie, to proponuję wrócic do szkoły i nauczyć sie pisać poprawnie. Po drugie, nie zniżę się do Pana poziomu i nie będę uczestniczyć w tzw. pyskówce,ponieważ brak Panu ogłady i kultury osobistej. Sam Pana wpis świadczy o Pana poziomie. Ma Pan czelność nadal mnie obrażać i nazywać kłamcą? Remont był u mnie, bo ja jestem właścicielem mieszkania i razem z mężem, który nie ucieka odemnie, bo żyjemy w przyjaźni, uzgadnialiśmy jak ma wyglądać wykończenie mieszkania.
Co do złej jakości wykonanej pracy, to mam prawo mieć zastrzeżenia, bo to zwykłe partactwo, na co mam dowody w postaci zdjęć.Już w trakcie remontu powiadomiłam Pana, że jeżeli Pan nie wykona poprawek, to przyprowadzę inspektora budowlanego. Na remontach znam sie bardzo dobrze, bo wykonuję je sama od 40 lat u siebie w mieszkaniu i sam Pan uznał że jest dobrze zrobione.Poza tym, między innymi jestem artystą malarzem, estetką i mam poczucie gustu i smaku, czego Panu brakuje. Remontuje Pan mieszkanie u sąsiada /remont trwa od marca-nadal tj. 6 miesiecy/ i zrobł sobie Pan ze wspólnego korytarza magazyn materiałow budowlanych/ kilkanascie worków gładzi tynkowej, gipsu szpachlowego itp/ i to w czasie pandemii. Nie wywiesił Pan kartki z informacją dla lokatorów o remoncie i jak długo będzie trwał, co było Pana obowiązkiem. Przez 5 miesięcy mieszkaliśmy w pyle, brudzie, przy pustych kartonach i śmieciach, bo nie raczył Pan srzątać na bieżąco. Wszyscy sąsiedzi byli oburzeni a jest na korytarzu 5 mieszkańń . Nawet sąsiedzi z innych pięter przychodzili do Pana z pretensjami, bo Pan nie liczył sie z nikim i remont trwał do późnych godzin wieczornych. Nawet miał Pan konflikt z Panią sprzątającą blok. Przeżylismy horror. To są fakty nie klamstwa. Rozmawiałam z sąsiadami i w razie konieczności potwierdzą to. Sąsiadka u której robił Pan remont w ubegłym roku również ma zastrzeżenia do Pana. Jeżeli chodzi o moją osobe, to nie ma Pan prawa ogłaszać publicznie o mojej sytuacji rodzinnej bez mojej zgody.Tym bardziej ze jest Pan obcą osoba nie znająca mnie. Pan jest tylko wykonawcą robót remontowych i na tym ma się Pan skupić. Nie jestem skłócona z żadnym z sasiadów, a wręcz odwrotnie i nie ma możliwosci żeby ktos żle się wypowiadał na mój temat. To do czego Pan sie dopuścił, jest to ZNIESŁAWIENIE Art. 212 i 213 Kodeksu Karnego. Proszę się zastanowić chcąc cokolwiek napisać na mój temat. Informuję, że jeżeli nadal będzie Pan mnie nadal oczerniał i rozgłaszał fałszywe informacje, poniesie Pan knsekwencje prawne.