Witam pana mg.Nie odzywa się pan od kilku miesięcy. Mój syn był pana jednym z pierwszych pana klientów. Ma porażenie dziecięce i jest już dorosłym facetem a pan przestał go rechabilitować ,niewiemy dlaczego ,czy stawka za niska ,którą sam pan ustalił kila lat temu ,czy nie chce sie panu dojeżdżać. Prosimy o odpowiedz.Pozdrowienia od Kamila