Zdecydowanie nie polecam. Wyzysk za marne pieniądze, o które potem trzeba się prosić. Totalny bałagan organizacyjny, kierownictwo tylko się przechadza i relaksuje, A wychowawcy tyraja cały dzień i cała noc, nic nie jest zapewnione, przygotowane, wszystko robią wychowawcy. Zebrania pozno w nocy i trwajace dlugo, a tak napraede tylko wychowawcy wymyslaja aktywnosci na nastepny dzien, a do tego kierownictwo potrafi powiedzieć że twoje zajecia czy aktywności są beznadziejne, kiedy nawet z boku ich nie widzieli. Zbyt liczne grupy na jednego wychowawcę, inaczej niż w rozmowach przed obozem, na miejscu okazuje się coś zupełnie innego i na przyklad zamiast 5 wychowawcow jest 3. Do tego dodają Ci obowiązków "bo na czymś się znasz" , nie związanych z zakresem obowiązków wychowawcy. Ppnadto traktują Cię jak nic nie warte scierwo jeśli widzą że jesteś początkujący lub że dajesz sobą pomiatac. Nie doceniają tego co robisz dobrze, za to tylko patrzą kiedy się potkniesz, A jeśli tego nie robisz... to i tak coś wymyśla i dorobia swoją teorię żeby się do Ciebie przysrac i obciąć Ci "premie" . I takim sposobem podstawa plus "gwarantowana premia" okazuje się że za 2 tyg opieki nad 25 dzieci i tyrania bez snu ani przerwy na toaletę dostajesz 800 czy 900 zl. Do tego kradna pomysly wychowawcow i potem wykorzystuja je w reklamie jako oferte stworzona przez nich. Gdyby nie wychowawcy to dzieci miały by bardzo słabe te kolonie. Nie polecam.