Straciłam 2 leczone u niego kanałowo zęby. Po leczeniu u niego zęby zaczęły puchnąć. Olewał moje żale dotyczące bólu, teraz gdy pojawił się duży ropień pod zębami, stomatolodzy mówią, że zęby te można tylko usunąć.
Do tego przeoczył stan chorobowy widoczny na pantomogramie – nie powiedział, że tam dzieje się coś złego. Wtedy ząb można było leczyć, teraz jest duże ryzyko, że trzeci ząb też będzie trzeba usunąć.
Pieniędzy nie oddał.