Konrad10.01.2022 09:01
Inne
Historia o tym jak można na rozprawie sądowej nie powiedzieć ani jednego słowa na swoją obronę.
Pan Paweł z kancelarii pomagał mi w sprawie sądowej, w której brałem udział jako strona pozwana. Branża budowlana, więc sprawy sądowe to chleb powszedni. Kancelaria wydawała się w porządku, ale niestety zawiodłem się strasznie, ponieważ podczas procesu doszło do zdarzeń o jakich nawet nie śniłem. Warto dodać, że to była moja pierwsza sprawa sądowa więc nie miałem pojęcia jak wygląda cały proces. Pan Paweł nie pomógł mi powołać żadnego świadka na moją obronę, więc przeciwko mnie był powód i jego świadkowie a w mojej obronie tylko ja. SUPER. Okazało się, że przegrałem sprawę, więc dzwonię do Pana Pawła i pytam się jak to możliwe, że już przegraliśmy, przecież ja nie byłem przesłuchiwany. On na to, że nie stawiłem się na rozprawie. Powiedziałem, że nie poinformował mnie o żadnym posiedzeniu sądu (mimo, że był moim pełnomocnikiem). Po drugiej stronie słuchawki zapadła głucha cisza.
Mówię sobie, OK, jest apelacja, odwołamy się. Poleciłem przygotować Panu Pawłowi dokumenty i wysłać do sądu. Nagle przychodzi wyrok ZAOCZNY! Okazało się, że Pan Paweł nie dopilnował jakiejś kwestii i sąd nie musiał rozpatrywać sprawy w trybie normalnym tylko mógł sobie wydać wyrok zaocznie. To była jakaś groteska. W całej sprawie nie powiedziałem ani jednego słowa na swoją obronę. Chyba każdy kto stanąłby w sądzie, nawet z ogromnymi szansami na wygraną, a nie miałby możliwości obrony, przegrałby z kretesem.
Niestety po całej sprawie nie było żadnych przeprosin, refleksji ze strony kancelarii zwrotu kosztów, a o zadośćuczynieniu nie wspomnę. Nie była to przecież zwykła przegrana. Była to przegrana żenująca i nieunikniona z takim podejściem.
To nie koniec całej historii. Sprawa nie była taka prosta, więc tym razem ja pozwałem drugą stronę o kary umowne za opóźnienie. Pozew przygotował Pan Paweł jednak kontakt z nim był już utrudniony. Nie odbierał telefonów, odpisywał tylko SMS oddzwonię jutro, oddzwonię po weekendzie, jestem na urlopie. Jaki był rezultat? Tak, nie oddzwaniał. Myślałem, że takie techniki stosują tylko majstry na budowie, a nie radcy prawni, ale jednak technika ta zyskuje na popularności.
W pewnym momencie dostałem informację, że Pana Pawła zastąpi Pani mecenas z tej samej kancelarii (imienia nie pamiętam). Przejęła sprawę, która została napisana przez Pana Pawła. Już na starcie wydawała się bardziej konkretna, więc mówię sobie "będzie dobrze". Tym razem miałem świadków, więc nieźle, jednakże radca strony przeciwnej usilnie przekonywał, że sposób wyliczenia kar nie jest jasny i on w ogóle tego nie rozumie, moja Pani mecenas powiedziała, że wszystko jest jasne. Szczerze mówiąc, jak widziałem pozew przygotowany przez Pana Pawła to zgłosiłem swoje zastrzeżenia do zagmatwanego sposobu wyliczeń, lecz on powiedział, że jest ok. Ja nie jestem profesjonalistą, więc zaufałem. Na koniec rozprawy radca strony przeciwnej zakwestionował sposób obliczeń i poprosił moją Panią mecenas o wyjaśnienie. Ona na to, że to ktoś inny to przygotowywał i musi się z tym dokładnie zapoznać. On na to, że skoro to jest takie przejrzyste to nie będzie miała z tym problemu. Nastała głucha cisza i konsternacja. Wiedziałem, że to kolejna solidna wtopa.
Myślę sobie. Ok, nawet jak te obliczenia są takie zagmatwane to Pani mecenas miała czas, mogła to na spokojnie zrozumieć, przegadać sprawę z Panem Pawłem i być przygotowaną na rozprawę. Niestety nie była. Gwóźdź do trumny.
Koniec końców obie sprawy przegrane. Czy z lepszą kancelarią byłyby wygrane, tego nie wiem. Nie chcę tutaj mówić, że przegrałem tylko z powodu tej kancelarii, ale z taką kancelarią Twoje szanse na wygraną są bliskie 0. Profesjonalizmu brak. Każda inna kancelaria rozniesie przeciwnika z taką obroną w pył. Jeśli chcesz kiedykolwiek coś wygrać, nie wybieraj tej kancelarii.
Wybrałem ją, bo miała atrakcyjną stawkę i wydawała się ok. Niestety nie. Znajdź solidnego prawnika, nie patrz na cenę, a wyjdziesz na tym lepiej. Ja po tej przygodzie znalazłem prawnika 2 razy droższego i jestem bardzo zadowolony. Nie trać swojego czasu, pieniędzy i nerwów.