Maciej Mikucki10.06.2025 09:14
Inne
Chciałbym podzielić się informacją - ku przestrodze dla innych potencjalnych klientów Pani Ilony Gdakowicz. Kilka lat Pani Gdakowicz zajmowała się polisami ubezpieczeniowymi aut w dwóch naszych spółkach (ponad 10 aut). Przez pierwsze lata na czas - przed końcem ubezpieczenia danego auta przedstawiała oferty kolejnych ubezpieczeń, pilnowała terminów, etc... - tego od niej oczekiwaliśmy i początkowo wywiązywała się z tego. Niestety nic nie trwa wiecznie i w 2024 roku zaczęły pojawiać się problemy - o czym dowiedzieliśmy się dopiero w 2025 roku - mianowicie pracownik Pani Gdakowicz stwierdził, że jedno z naszych aut już nie jest nasze - do dziś nie wiemy na jakiej podstawie - i nie przesłał ubezpieczenia na kolejny okres. Co do drugiego auta - zaproponowano nam ubezpieczenie OC po dwóch dniach od końca poprzedniego OC. Co do trzeciego auta podwójnie ubezpieczono OC - u dwóch różnych ubezpieczycieli. Teraz UFG obciąża nas karami za brak OC (ca 12000 zł), a Pani Gdakowicz stwierdziła, że - cytuję: "do czynności zawodowych agenta ubezpieczeniowego nie należy pilnowanie okresów ubezpieczenia i zawieranie umów ubezpieczeniowych. Na wniosek klienta przedstawiamy oferty rejestrujemy przesłane dokumenty." Zapomniała jednak, że przez kilka lat pilnowała samodzielnie tych terminów i przedstawiała oferty kolejnych ubezpieczeń - bez żadnego wniosku z naszej strony - co zresztą było między nami umówione. Jak przyszło do poniesienia konsekwencji swych błędów - Pani Ilona Gdakowicz nie poczuwa się do odpowiedzialności - zrzucając ją na klienta.
Przed podjęciem z nią współpracy lepiej się podwójnie zastanowić - konsekwencje mogą bowiem być bolesne.