Pracuje od tygodnia na Hilton Łódź ale kadra jest straszna zwłaszcza jak przyjeżdża Zabrze, brygadzista jak by mógł to by pa palcu w d... wlazł,ucina godziny bo niby kierownik budowy tak powiedział,szkoda tylko że poszłam na robotę z jego ulubienicą mnie uciął 30min jej nie a razem zaczęłyśmy.Dodatkowo p.Bernadeta i p.Marzena zachowują się jak Hitler,na przerwę o 10 i o 14 wolno zejść o 10 i o 14 koniec o 17 o 17 schodzisz dopiero że stanowiska pracy do szatni to już w Biedronce mają lepiej bo godzina końca pracy oznacza że jesteś za drzwiami sklepu a nie dopiero się przebierasz.Dodatkowo wyrzucają ludzi z pracy za wszystko,bo palisz nie na przerwie bo rozmawiasz przez tel nie na przerwie a jak potrzebujesz wolne to znaczy że nie chcesz pracować. Są jako pracodawcy na nie