Pomocnik25.06.2020 14:41
Inne
Atmosfera - Generalnie dobra, ludzie pomocni i mili, trzeba uważać tylko na pupilków prezesa, którzy psioczą na prezesa najbardziej, a później są pierwsi do kablowania.
Nawet jak dobrze pracujesz, nikogo nie oszukujesz i pomagasz innym, to potrafią wymyślić jakąś historię/plotkę na twój temat, aby zaistnieć przed prezesem.
Z prezesem to jest tak, jak potrzebuje człowieka, to ściąga go z urlopu, albo zwolnienia lekarskiego, a jak nie potrzebuje, to wysyła siłą na urlop, albo zwolnienie lekarskie.
Sprzęt - Dobry, często nowy, a starsze egzemplarze zadbane, utrzymane.
Ze sprzętem trzeba obchodzić się jak z jajkiem, za uszkodzenia, zaniedbania (a czasami za zużycie eksploatacyjne) są kary pieniężne.
Każdy samochód, lub maszynę, trzeba dokładnie posprzątać i umyć po zjeździe na bazę (pod koniec tygodnia)
Warunki i czas pracy - Praca tylko na terenie kraju, w formie delegacji, praca po 10-12 godzin dziennie, czasami nawet po 14-20 godzin.
Wyjazd z bazy uzależniony od odległość budowy, generalnie na budowie trzeba być na 7:00-9:00, więc im dalej, tym wcześniej trzeba wyjechać, (czasami nawet w niedzielę.)
Zjazdy co tydzień, chyba że odległość od bazy większa niż 250km, wtedy zjazdy co dwa tygodnie.
Noclegi w tanich hotelach ze śniadaniem, obiad i kolacja we własnym zakresie.
Wynagrodzenia nie są zbytnio zależne od umiejętności i stażu pracy, (to jest bolączka tej firmy) niedoświadczony pracownik zarabia podobnie, do tego z kilkuletnim doświadczeniem i wieloma uprawnieniami, a na jego głowie są faktury, pieniądze, hotele, oraz prowadzenie całej inwestycji.
Generalnie poziom wynagrodzeń stoi w miejscu od kilku lat, (sposób naliczania wynagrodzeń budzi kontrowersję), dlatego wielu doświadczonych i mądrych pracowników odeszło, a kilku kumatych, których pozostało też myśli o odejściu.