Witam , ogólnikowa sytuacja w firmie i dbanie pracowników na słabym poziomie. Kolejna frustrująca sprawa jaka jest w firmie erwa to są to osoby prowadzące pracę na stoczni. Pan grubas Piotr z żółtymi papierami , biorący leki psychotropowe i leczący się od lat na schizofremie paranoidalna , nerwicę oraz ma stany lękowe jest wyznaczona osoba przez szefa radka na osobę zarządzająca zespołem podczas prac. Kłamie dla szefa , wymyśla różne rzeczy na inne osoby tylko po to aby od siebie odciągnąć uwagę. Do roboty lewus, na planach Sie nie zna , nie podłączy szafy a nawet lampy. Zajeżdża ludzi na robocie. A najgorsze jest to że szef jemu wierzy bo ten codziennie dzwonił i na ludzi gadał a sam będąc na robocie w Rostocku pracował do 13-14 bo uważal swoją normę wyrobił i siedział w budzie wraz ze swoim bratem który zezwalał mu na takie zachowanie. I moje pytanie gdzie jest rozmum szefa radka skoro ufa takiemu choremu człowiekowi ?? Panie Radku weź pan się ogarnij bo firmę pan zamkniesz przez tego człowieka . Z poważaniem byli pracownicy