Właścicielem został syn z racji tego, żeby ojciec nie stracił emerytury (usunięte przez administratora) ZUS). (usunięte przez administratora) również klientów i Urząd Skarbowy. Nie wydają paragonów co wykorzystują do tego, aby cena dla produktów była zmienna już po kilku minutach. Bezustannie pod sklepem siedzi miejscowy margines dlatego że sprzedają im piwo "na miejscu" (kaucja za butelki). Przestępcy zaczepiają, ubliżają i prowokują do burd mieszkańców (często są również po narkotykach) - diler przyjeżdża co najmniej raz w tygodniu na wieś na rejestracjach szczecińskich. Sprzedają przeterminowane produkty i nic sobie z tego nie robią bo SANEPID wlepia im symboliczne kary.