Tragedia i dramat. Fachowiec (usunięte przez administratora).warty. Przychodzi do pracy na 2-4 h choć w rozmowach twierdzi że pracuje po 8h i w dodatku wpuszcza dwóch ludzi żeby praca szybciej szła. W rzeczywistości Pan pracuje sam i jak się okazuje nie przygotowuje sobie nawet pomieszczeń do remontu tzn nie ściąga żyrandoli i kinkietów, półek, szafek itp baaa jak samemu sobie lokator nie ściągnie to pomaluje dookoła... W 2,5 tygodnia Pan miał wykafelkować podłogę w kuchni i na korytarzu oraz pasek kuchenny (ok 12 m2 łącznie), położyć panele w pokoju 17 m2, i pomalować owy pokój, kuchnię i korytarz. W 2 tygodnie Pan zdemontował panele i pomalował pokój na raz (widoczne przebijanie poprzedniej farby). Po wzięciu zaliczki Pan uciekł zabierając wszystko zakupione na koszt zleceniodawcy (śrubki, wałki i inne potrzebne rzeczy do remontu) pozostawiając mieszkanie otwarte. Zachowanie nie poważne, jednym słowem osoba mało wiarygodna; a sprawa na pewno zakończy się w sądzie jeśli nie odda gotówki. Przestrzegam