W tej firmie nie sprawdza się powiedzenie (usunięte przez administratora) prywaciarz" bo szef dba o pracownika i ma takie normalne ludzkie podejście. Zarobki jak na Miechów są całkiem w porządku i umowa jest na pełen etat, poza tym atmosfera mimo zróżnicowanego wieku jest w pełni koleżeńska. Smutne jest tylko to że nie ma komu pracować, mimo tego że ciągle jest poszukiwany pracownik nie ma chętnych i o dziwo nie dlatego że są duże wymagania tylko dlatego że zazwyczaj pojawiają się ludzie niemający pojęcia o motoryzacji i rezygnują pierwszego dnia "bo to zbyt wiele nauki"