Państwo Z28.03.2026 21:53
Inne
Jedyny plus zatrudnienia Pana Mariusza to taki, że taras i zadaszenie zostały wykonane poprawnie.
Natomiast cała reszta to po prostu istna porażka. Na wykonanie tarasu z zadaszeniem czekaliśmy z mężem ponad rok, gdzie oczywiście zaliczka w wysokości 5 tysięcy została pobrana i trzymana przez ponad rok. Gdy w końcu Pan Mariusz zdecydował się wykonać u nas pracę, wiele razy ignorował umówiony termin, nie odbierał telefonu, nie odpisywał na wiadomości i robił z nas dosłownie (usunięte przez administratora) Wiele razy miał przyjeżdżać już na montaż, po czym bez żadnego odzewu nie wstawiał się na umówiony wcześniej termin.
Dodatkowo prace ogrodowe do dziś dzień nie zostały dokończone. Wiele rzeczy Pan Mariusz zrobił wedle własnego uznania, a nie wedle ustaleń z klientem. Największym I karygodnym wręcz minusem było to, iż rolety mieliśmy mieć ruchome, a Pan Mariusz zrobił nam stałe. Cały czas prosił męża o dodatkowe wypłaty, rzekomo na kolejne materiały, pomimo tego, iż w umowie jasno było napisane, że reszta kwoty będzie wypłacona po wykonaniu pracy.
Podczas rozliczenia przez wzgląd na wiele niedociągnięć, ignorowanie nas jako klientów, nie wstawianie się na ustalone wcześniej terminy, niedokończenie prac ogrodowych, mąż nie wypłacił całości wynagrodzenia.
Obecnie minął niemalże rok od zakonczenia według Pana Mariusza prac, a my wciąż jesteśmy straszeni prawnikami ze strony Pana Mariusza, ponieważ nie wypłaciliśmy całości przez to, że chociażby Pan Mariusz miał do nas wrócić po dwóch miesiącach pomalować deski tarasowe.
W dużym skrócie, może i fachowcem jest dobrym, ale to jak ignoruje ustalenia z klientem oraz samego klienta jest karygodne. Nikomu nie polecam kontaktu z Panem Mariuszem bo tyle stresu w ciąży i tuż po porodzie dawno się nie najadłam.