Jesli waszym marzeniem jest utrzymywac trzydziestoparoletniego, zarozumialego lenia tworzacego pozory elokwencji i zawodowego doswiadczenia - to najlepsze miejsce do "pracy". "Wielki lakiernik" nie spelnia nawet polowy wymagan, jakie stawia potencjalnym pracownikom. Zalozenie: "zatrudnie na staz czy pol etatu paru (usunięte przez administratora)ktorzy na mnie zarobia kiedy ja porypie sobie w gierki czy znikne na caly dzien bo taki mam kaprys" - chyba jednak nie do konca sprawdza sie finansowo.
Jednym zdaniem: "Krowa ktora duzo ryczy malo mleka daje".
Pozdrawiam.